Dzisiaj jest: 22 Październik 2021        Imieniny obchodzą: Halki, Filipa, Przybysława

Futor Daniłówka, powiat Krzemieniec - maj 1943 r.

"Moja kochana Daniłówka...". Pan Franciszek Przytomski nie ukrywa wzruszenia na sam dźwięk nazwy swojej rodzinnej miejscowości. W 2016 r., zegar wybił mu 80 lat. Pamięta wszystko, jakby to było dzisiaj. W ręku trzyma zdjęcie, które parę lat wcześniej zrobił podróżując na Ukrainę. Przypomina sobie miejsce swojego dzieciństwa, miejsce rodzinnej tragedii.
Zaczyna opowieść...
"Pierwszą ofiarą band Ukraińskiej Powstańczej Armii był mój kuzyn. Około 600 metrów od nas mieszkała rodzina mojej matki. Wujek walczył na froncie, w domu pozostała ciotka Krasicka oraz czwórka jej dzieci: dwóch synów oraz dwie córki. Pewnej mroźnej marcowej nocy ich dom został otoczony przez banderowców... Dzieci były przerażone, kuzyn Staszek, być może w obawie przed podpaleniem, wyskoczył przez okno w samej bieliźnie do ogrodu. Niestety, został pojmany. A ukraińscy partyzanci litości nie mieli... Aby spotęgować cierpienie, zaciągnęli chłopca jeszcze cztery kilometry w głąb lasu. Dopiero tam włożyli mu pistolet do ust... Nie zginął od razu, po strzale, brocząc krwią, próbował oddalić się jeszcze od swoich oprawców. Agonia trwała długo... Znaleźliśmy jego ciało po tygodniu. Widok był makabryczny. Tego dnia Ukraińcy zabili jeszcze dwóch młodych chłopców w Daniłówce. Po morderstwie cała nasza rodzina, wraz z rodziną ciotki Krasickiej, w obawie o swoje życie codziennie nocowała w lesie. Bo banderowcy przychodzili właśnie nocą...
Palili całe domy wraz z domownikami. Słyszeliśmy krzyki zabijanych dzieci, matek, ojców... Noc skrywała okrutne zbrodnie oraz cierpienia. Małe dzieci nabijano na sztachety od płotów, rozrywano je za nogi. Litości nie było dla nikogo...
Czytaj więcej...

„Oczyszczanie terytorium z wrogiego elementu”: poglądy OUN (b) na kwestię mniejszości żydowskiej, 1940-1941

/  Wołodymyr Bałacko. Źródło: Archiwum Zarządu SBU w obwodzie Tarnopolskim.

 Andrij Usacz. „Oczyszczanie terytorium z wrogiego elementu”: poglądy OUN (b) na kwestię mniejszości żydowskiej, 1940–1941

„Oczyszczanie terytorium z wrogiego elementu”: poglądy OUN (b) na kwestię mniejszości żydowskiej, 1940-1941

Pobierz (pdf, 599.1 Kb)

Proponujemy zainteresowanym lekturę wniosków z badań archiwalnych Andrija Usacza: „Nie ma żadnych wątpliwości, że organizatorami i wykonawcami masowych mordów Żydów latem 1941 w ukraińskich miasteczkach Smotrycz i Kupyn byli aktywiści OUN (b)”, działający w oparciu o instrukcje sporządzone przez Stepana Banderę i kilku innych liderów OUN.

W świetle omawianych tu dokumentów postanowienie prokuratora Macieja Młynarczyka o odmowie ścigania za gloryfikację Stepana Bandery w internecie na terenie Polski wydaje się być drwieniem z pamięci tych żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci topionych i rozstrzeliwanych w rzece Smotrycz w końcu lipca 1941 (Smotrycz) i na początku sierpnia 1941 (Kupyn).

Czytaj więcej...

Kłamstwo którego sam Joseph Goebbels by się nie powstydził.

Niemiecka kontrofensywa pod Charkowem i ofensywa na Kursk:  https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=737860

Osoby zakłamujące prawdę o działalności ukraińskich nacjonalistów zaludniają polskie uczelnie. Pracują głównie w instytutach ukrainistyki oraz w instytutach historii i politologii.

W zakłamywanie i przemilczanie prawdy o dawnej i dzisiejszej OUN silnie zaangażowana jest polska prasa. W wielu gazetach i czasopismach pomija się milczeniem wszystko, co może okazać się niewygodne dla ukraińskich nacjonalistów. Oto np. od dłuższego już czasu trwa w Kijowie proces przeciwko heroizacji przez Juszczenkę Bandery i UPA. Polski obywatel nie jest w stanie dowiedzieć się o tym procesie ani z prasy, ani z telewizji. Nawiasem mówiąc, przez długi czas IPN odmawiał przekazania stronie ukraińskiej materiałów archiwalnych na temat zbrodni UPA na potrzeby postępowania sądowego zmierzającego do odebrania tej organizacji statusu „walczącej o niepodległość Ukrainy”.

Czytaj więcej...

Bohaterzy Ukrainy przyszli nocą mordować Lachów w Ludmiłpolu na Ziemi Swojczowskiej

/ Zdjęcie: Bolesław Sawa z kolonii Ludmiłpol na Ziemi Swojczowskiej,

Bohaterzy Ukrainy przyszli nocą mordować Lachów w Ludmiłpolu na Ziemi Swojczowskiej

Nazywam się Bolesław Sawa. Mam 85 lat i mieszkam w miejscowości Buśno gm. Białopole pow. Chełm. Urodziłem się 27 maja 1927 r. w miejscowości Ludmiłpol, gmina Werba, pow. Włodzimierz Wołyński na Wołyniu. Rodzice moi to Józef i Zofia Sawa z domu Solak. Ojciec zmarł, gdy miałem zaledwie osiem lat. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Swojczowie. Ze strony ojca nie pamiętam żadnej rodziny.

Mama miała dwóch rodzonych braci: Jacka i Józefa. Jacek Solak mieszkał w Uściługu, jego żona miała na imię Agata, ale nie wiem jakie było jej nazwisko rodowe. Pamiętam natomiast ich dwie córki: Marię i Zofię. Drugi brat mamy Józef Solak mieszkał na Korczunku, albo na Fundumie. Nie znam nazwiska rodowego mojej drugiej wujenki, żony Józefa Solaka, ale pamiętam że mieli dwoje dzieci: córkę Helenę i syna Stanisława.

Czytaj więcej...

Dekalog ukraińskiego nacjonalisty

W 1929 roku na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej rozpoczęła nielegalną działalność Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Wyznacznikiem działań tej organizacji było „Dziesięcioro przykazań nacjonalisty ukraińskiego”. Autorem „Dekalogu”, zredagowanego w czerwcu 1929 roku, był student filozofii Stepan Łenkawśkyj (Stepan Łenkawski), współorganizator i uczestnik I Kongresu OUN w 1929 roku, który odbył się w Wiedniu.

Jako ideologię OUN Kongres przyjął, w formie uchwały, doktrynę nacjonalizmu ukraińskiego sformułowaną przez Dmytro Doncowa.

Zobacz: Fotografie zbrodni OUN-UPA – czy wszystkie z nich są autentyczne ?

Czytaj więcej...
enfrdeitptrues

78. rocznica ludobójstwa

Reklama

 

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2848822

Odwiedza nas 109 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online