Konstanty Czawaga tekst i zdjęcie To jednoznaczny wniosek z dyskusji na kolejnym spotkaniu środowisk intelektualnych Lwowa, w Galicyjskim Klubie Dyskusyjnym „Mytusa”, które odbyło się w sobotę, 14 maja br. Tym razem poruszono temat multikulturowości i ksenofobii na terenie trzech obwodów „galicyjskich” – lwowskiego, iwano-frankowskiego i tarnopolskiego.

 

Wszyscy byli pod wrażeniem wydarzeń we Lwowie 9 maja, gdy doszło do ostrej konfrontacji zwolenników dwóch skrajnych ideologii politycznych – prokomunistycznej
ultralewicy i ultraprawicy ze „Swobody”.
Tezy niezmiernie interesującego wykładu wstępnego wygłoszonego przez historyka dra Wasyla Rasewycza (czytaj w następnym numerze KG) spotkały się z poparciem obecnych na
sali naukowców, pisarzy, dziennikarzy, biznesmenów, działaczy społecznych – w różnym wieku i narodowości. Przedstawicielka lwowskiej wspólnoty rosyjskiej, która jak oświadczyła, pochodzi
z Krymu, nie ukrywała swego zdziwienia, że miejscowy Ukrainiec potrafił tak gruntownie przeprowadzić badanie genezy ksenofobii w Galicji Wschodniej, zwłaszcza we Lwowie.
Wywołało to żywą, choć przyjazną reakcję sali – śmiech i brawa.
„To nieprawda, że w naszym mieście zabrakło tolerancji, że lwowianie różnej narodowości są do siebie wrogo nastawieni” – argumentowała poetka Nadia Morykwas.
Jednak i ten, kto strzelał podczas wydarzeń 9 maja, i ten postrzelony obydwaj są lwowianami – zauważył prowadzący spotkanie Wołodymyr Pawliw. Wskazano też na niedawną bezczynność ze strony miejscowej inteligencji ukraińskiej. Dlatego musimy wszystkimi siłami opierać się wszelkim
próbom przekształcenia Galicji w getto, przekształcenia tej wielokulturowej i polietnicznej ziemi w zastraszającą enklawę, w jakiej dominowałyby poglądy faszystowsko-bolszewickie – ten pogląd padł z ust wielu uczestników posiedzenia Klubu „Mytusa”.
Dalej, już przy filiżance kawy, obmyślano w jaki sposób można uratować społeczność galicyjską od
zagrażającego jej niebezpieczeństwa ze strony wszelkiego rodzaju ekstremistów i awanturników politycznych.
Widocznym jest poważny brak wiedzy historycznej o kraju ojczystym, natomiast wpływowe środki masowego przekazu zajmują się przeważnie poszukiwaniem sensacji negatywnych.
Niestety, strona internetowa Klubu „Mytusa”, lwowskie niezależne wydanie zaxid.net oraz „Kurier Galicyjski” to na razie jedyne źródła informacji, skąd społeczność zarówno na Ukrainie, jak
i za granicą może się o takich działaniach dowiedzieć.

Źródło "Kurier Galicyjski" Nr. 9/133 str.19


enfrdeitptrues

75. rocznica ludobójstwa

Reklama

 

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2581889

Odwiedza nas 81 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online